sobota, 22 września 2018

Pająki!

  Może jest tu ktoś jak ja, czyli ktoś kto boi się tych wszystkich małych stworzonek, z cieniutkimi nóżkami i innymi takimi. Mówię o wszelkiego rodzaju robakach. Kiedy tylko zobaczyłam tasiemkę z pająkami, a konkretnie z pajęczynami, stwierdziłam, że muszę ją mieć, mimo, że nie przepadam za pajakami. Kupiłam więc i od razu wzięłam się za szycie. Myślę nawet nad sprzedaniem jej. Zbyt często ulegam pięknym ozdobom, bo chcę zobaczyć jakby wyglądały na obroży, a potem nie mam za bardzo co z tym zrobić. Bo od kiedy Roy na co dzień nie chodzi w obroży, tylko na spacery to liczba akcesoriów rośnie, a spacerów wręcz odwrotnie.

niedziela, 16 września 2018

DIY : Szyjemy torbę na zakupy

  Miała być czarna, ale w sklepie nie mieli odpowiedniego materiału. Nic mi nie odpowiadało, więc padło na biały. Taką torbę można zabrać wszędzie. Świetnie sprawdzi się na zakupy, czy też jakiś wyjazd. A co o najlepsze możecie zrobić na niej własny napis, albo inny wzór.

sobota, 8 września 2018

Nowe mieszkanie, stare życie

 Dla tych, którzy śledzą bloga, albo choćby instagrama wiedzą, że od jakiegoś czasu mieszkam w Poznaniu. Przeprowadzka spowodowana jest studiami. O tak w październiku zaczynam pierwszy rok studiów na politechnice. Jak mi pójdzie? Nie mam pojęcia, czy będę mieć czas na szycie, czy pisanie, tego nie wiem. Myślę jednak, że nawet mimo to znajdę chwilę. To przecież tylko nowa szkoła i więcej nauki. Pamiętam jak bardzo chciałam być już po maturze, mieć za sobą te stresy. Teraz kiedy jestem już kilka miesięcy po, jestem okropnie szczęśliwa, nie zamierzam tego powtarzać. Na studiach czeka mnie jeszcze wiele egzaminów, ale do matury nie chcę już wracać.

sobota, 1 września 2018

Worek z leśnym motywem

  Za miesiąc zaczynam szkołę, ale nie tylko dlatego uszyłam kolejny worek. Mój poprzedni z tukanami już się trochę przetarł w niektórych miejscach. A to wszystko dlatego, że użyłam zbyt miękkiego materiału w miejscu, którego ciągle się używa. Zmiana więc była jak najbardziej uzasadniona. Musiał być to także worek z kieszeniami. Na telefon oczywiście. Idąc dalej, po przeprowadzce do nowego miejsca zwietrzyłam miejsca z tkaninami. Jedno już właściwie było mi znane. Mówię tu o sklepie fabryq. Super tkaniny i bardzo miła pani w sklepie. Doradziła mi i dała parę cennych rad. Kupiłam tam cudowny materiał z motywem zwierząt. Jestem zakochana w tym wzorze i mam w planach zrobić z niego poduszki.