środa, 31 sierpnia 2016

O moim psie

 
Imię:                      Roy
Data ur.:                13.02.2014
Rasa:                      mieszaniec
Umaszczenie:        czarno-białe









   Tak jak wspominałam wcześniej, jest opis mojego psiaka. No więc może zacznę jak to się stało, że znalazł się właśnie u mnie. Trafił do mnie około października 2013 odszedł mój poprzedni pies. Weterynarz nie wiedział co mu było, podał mu zastrzyk i następnego dnia leżał na podwórku. To było straszne, nie mogłam się pozbierać.Wiązałam z nim tyle wspaniałych wspomnień, był prawie idealny. Szukanie nowego psa zaczęło się przed rozpoczęciem nowego roku. Stwierdziłam, że nie potrafię bez psa żyć, to jedyny wierny przyjaciel, który nie zdradzi twoich tajemnic. Zresztą prawie nie wychodziłam na dwór.

środa, 24 sierpnia 2016

Czaprak i przygoda z szyciem

   Od dłuższego czasu, chciałam kupić sobie coś dla konia. Jako że nie mam swojego, było to trudniejsze. Czyli rodzice zaczęli zadawać pytania, a po ci to? Pytanie brzmi, że chciałabym mieć po prostu swój i poczuć, że choć jedna część sprzętu konia na którym jeżdżę jest moja. Mogłabym kupić sobie taki za trzy dychy z decathlonu, ale chciałabym, żeby on był bardziej stylowy i kolorowy. Jak to ja wpadłam na pomysł, żeby uszyć go samodzielnie. Tak sobie myślałam około października 2015 roku, a od czerwca myślałam nad kupnem maszyny do szycia. Zaczęłam więc zbierać. Szukałam w internecie maszyn do szycia, takich najtańszych, ale żeby się zaraz nie zepsuły. Kiedy miałam już upatrzoną, czekałam aż kaska urośnie w portfelu. Doczekałam się w połowie grudnia, kiedy to okazało się, że w innym sklepie mogę ja kupić, za parę złotych mniej. W sklepie jej nie było więc czekałam na przesyłkę do sklepu. Kiedy przyszła, pojechałam po nią i zabrałam do domu. Było to dość późno i jeszcze miałam korepetycję, więc nie mogłam jej od razu wypróbować. zaczęło się od śmiesznej mini poduszki, potem moja pierwsza nerka i obroża dla psa. czyli coś o czym myślałam od paru miesięcy.

sobota, 20 sierpnia 2016

O mnie

   
Taki post musiał się pojawić. No więc mam na imię Asia(pod postami podpisuje się jako Gia =D ). Obecnie mam 17 lat. Interesuje się końmi, a co za tym idzie jeżdżę konno. Na obozie konnym byłam trzy razy i żałuję, że tylko tyle. Jeżdże od ponad pięciu lat, z czego te pierwsze to były takie, że jeżdziłam raz w miesiącu, a nawet nie.
     Fotografuję od dawna, ale od nie dawna jest to coś więcej niż zwykłe cykanie fotek. Do tego celu posiadam lustrzankę Canon EOS 1100D, w zestawie z obiektywami: kitem i 50mm f1.8. Robię zdjęcia znajomym, psom, pięknym widokom, choć w większości mojemu psu. Próbuję uzbierać na 85mm, ale kiepsko mi idzie. Wciąż analizuję zdjęcia Alicji Zmysłowskiej, które ogromnie mi się podobają, są cudowne. Ja w przeróbce zdjęć, zawsze długo się zastanawiam

środa, 17 sierpnia 2016

Powitanie

Cześć wszystkim. Jak mijają wam wakacje. Szczególnie dla mnie jest to czas, gdzie na razie mam bardzo dużo czasu, aż za dużo i muszę go czymś zapełnić. Pomaga mi w tym tworzenie. Uwielbiam to słowo, ponieważ na samą myśl przechodzą mnie dreszcze, a moja głowy wypełnia się pomysłami. Na tym blogu chciałabym zaprezentować kawałek siebie. Będzie dużo zdjęć, psów, a nie przepraszam najwięcej to będzie jednego psa, trochę grafiki, filmów, poradników, szycia. Myślę, że kogoś to zainteresuje. No cóż zobaczymy. A tym czasem, żegnam się i już zabieram się do realizacji drugiego postu.
Gia
Gdzie jestem?
youtube
twitter
intagram
google
pinterest
© All rights reserved Wilk Szary.