sobota, 15 kwietnia 2017

Pasek do aparatu i trochę o czymś innym

  Ten pasek miałam zaczęty już dawno, ale leżał i czekał na swoją kolej. Szukałam skóry, a raczej myślałam, że szukam, bo nie szukałam. Ale tak leżał, musiałam to w końcu skończyć. Nie miałam skóry, myślałam o posiłkowaniu się taśmą nośną, ale efekt końcowy nie spodobał mi się. Połączyłam więc normalnie na kawałki i będę czekać aż zdobędę skórę.
  Poza tym chciałabym wam życzyć mokrego śmigusa dyngusa i wszystkiego najlepszego. Dobrego jedzonka i wiele, wiele więcej.
  Odnośnie tego konkursu, o którym już dawno wspominałam, wszystko będzie spokojnie, ale dopiero w maju, a dokładniej pod koniec. Wypróbowałam, też trochę na psie obiektyw, oto rezultaty.
  Jak podoba wam się paseczek, wiem, że bez tych końcówek wygląda trochę goło, niestety nie miałam czego tam zastosować. Kwiecień to ciężki miesiąc, jak na razie dla mnie nie taki jak będzie za rok, wolę o tym nie myśleć. Nie mam przez to za wiele czasu na inne rzeczy. Sama się sobie dziwię, ale to prawda. Zawsze mnie zastanawiało, jak ludzie mogą nie mieć czasu, jednak mogą. Sam się o tym przekonuję. Czasem chciałabym sobie odpuścić, ale ze względu na to jakim jestem człowiekiem nie mogę. Oprócz tego nie przepadam za zimnem, lubię śnieg, natomiast zimna nie, dziwne. Z tego właśnie powodu, za często nie wychodzę, tylko żeby wymęczyć psa. Musiałam jeszcze wypróbować  nowy obiektyw, niestety nie w warunkach polowych, czyli na sesji z kimś, bo pogoda. Właściwie to nie jest zły, nawet go lubię, ale ma problemy z dalszymi obiektami, nie są wystarczająco ostre. Myślałam, że to chociaż będzie lepsze. Oceniam go bardzo wysoko, ze względu tez na cenę. Jak ktoś ma czas i nie fotografuje ruchliwych zwierząt i dalekich obiektów, polecam, tło jest przyjemnie rozmazane. Trochę waży, lecz to nie jest dla mnie problem. To chyba na tyle moich krótkich przemyśleń. 
  Czy umie ktoś dobrze obsługiwać się SEO, bo ja nie za bardzo, a nie chcę kombinować, żeby nic nie zepsuć. 
Asia

4 komentarze:

  1. Zdjęcia wyglądają naprawdę fajnie :) Ja uwielbiam heliosa, i ogólnie manualne obiektywy. Fakt, że jeśli pies się rusza/biegnie, to ciężko złapać ostrość, i potem płaczemy, że nie uchwyciliśmy właściwego momentu, ale jeśli nam się uda to wygląda to super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie ten problem :D. Ale Roy jeszcze się tak nauczył, że jak usłyszy ten dźwięk robienia zdjęcia to automatycznie po smaka przychodzi :)

      Usuń
  2. Wow, pasek wygląda naprawdę świetnie! Zazdroszczę talentu, ja nie umiałabym takiego zrobić.
    Zdjęcia również są cudowne <3
    Pozdrawiamy i zapraszamy na recenzję! << psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego nie trzeba mieć talentu :D
      Wystarczy maszyna, czas i trochę chęci.

      Usuń

Gdzie jestem?
youtube
twitter
intagram
google
pinterest
© All rights reserved Wilk Szary.